|
Tym razem to w zasadzie nawet nie miała być impreza :-)) Po prostu, ktoś coś napisał na grupie, ktoś inny odezwał się na ICQ, jeszcze inny ktoś zadzwonił do już zupełnie innego - a jakże - ktosia... :-) i tak sztuka do sztuki wyszło nam, że się spotkamy - zmęczeni czy nie, przepracowani czy nie - a spotkanie ma być!... |
|
|
|
|
|
Znienacka umówione - więc obsada się tasowała... jedni przyszli wcześniej i musieli wcześniej wyjść inni ściągali późnym wieczorem i chcieli siedzieć jak najdłużej... Najfajniejsze było to, że byli też tacy, którzy uczciwie przyszli od początku i wytrwali do samego końca... :-) |
|
|
|
|
|
Trochę pojawiło się szkrabelków (Bea twardo je lansuje, to trzeba przyznać:), trochę było brydżyka (tym razem, to zasługa TomaszKa)... aczkolwiek - pomimo, iż na zdjęciach nie zostało to uwiecznione... byli też zwolennicy trambambuli - niepokonani na łonie p.r.l. :-) |
|
|
|
|
|
Niestety Wasz sprawozdawca tym razem przybył mocno spóźniony (co między innymi widać po małej ilości zdjęć i niewielkiej sensacji jaką wywołują... :-) Aczkolwiek nie omieszkałem uwiecznić ciężkiej pracy donoszących nam piwo - bo tradycyjnie już bez tego napoju nie może (ani nie powinno) obyć się żadne spotkanie ... :-) |
|
|
|
|
|
Owszem, abstynenci też są mile witani w naszym gronie - ale próby lansowania soku pomidorowego bez dodatku alkoholu wywołują zazwyczaj salwy śmiechu i pokładanie się pokotem nawet właścicielek słabych, kobiecych głów... :-)) |
|
|
|
|
|
Naszym znakiem firmowym jest kolejka 'wściekłego psa'... chociaż muszę przyznać, ze bardzo wesoło sie zrobiło, kiedy dwie kobiałki zrozumiały pod tym pojęciem coś, hmmm, innego... może nie całkiem wręcz przeciwnego - ale na pewno nie o to nam chodziło.... ;-)) |
|
|
|
|
|
I już na koniec krótkiej opowieści o niespodziewanym spotkaniu pewien motyw lekko diaboliczny... zagadka brzmi: czym owocuje nadmierne piffffkowanie tuż po godzinach pracy?... Odpowiedź: wydzielaniem światła i rzucaniem cienia... (BTW, ile jest osób na zdjęciu obok? :) |
|
|
...a kto nie dojechał niech teraz żałuje :-)) |
|
Nieoficjalna strona P.R.Lodz | Strona główna
Opracowanie strony, opis, fotografie i komentarze - Michał Frątczak 'Ender'
|