Spotkanie w XII.2000r. - BlaBla
[Klikniecie na zdjęcie wyświetla oryginał - rozmiary nie przekraczają 50 KB.]

pl.regionalne.lodz

Tym razem to w zasadzie nawet nie miała być impreza :-)) Po prostu, ktoś coś napisał na grupie, ktoś inny odezwał się na ICQ, jeszcze inny ktoś zadzwonił do już zupełnie innego - a jakże - ktosia... :-) i tak sztuka do sztuki wyszło nam, że się spotkamy - zmęczeni czy nie, przepracowani czy nie - a spotkanie ma być!...

 

 
.:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:.
'*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*'
 

Znienacka umówione - więc obsada się tasowała... jedni przyszli wcześniej i musieli wcześniej wyjść inni ściągali późnym wieczorem i chcieli siedzieć jak najdłużej... Najfajniejsze było to, że byli też tacy, którzy uczciwie przyszli od początku i wytrwali do samego końca... :-)

 
.:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:.
'*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*'
 

Trochę pojawiło się szkrabelków (Bea twardo je lansuje, to trzeba przyznać:), trochę było brydżyka (tym razem, to zasługa TomaszKa)... aczkolwiek - pomimo, iż na zdjęciach nie zostało to uwiecznione... byli też zwolennicy trambambuli - niepokonani na łonie p.r.l. :-)

 
.:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:.
'*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*'
 

Niestety Wasz sprawozdawca tym razem przybył mocno spóźniony (co między innymi widać po małej ilości zdjęć i niewielkiej sensacji jaką wywołują... :-) Aczkolwiek nie omieszkałem uwiecznić ciężkiej pracy donoszących nam piwo - bo tradycyjnie już bez tego napoju nie może (ani nie powinno) obyć się żadne spotkanie ... :-)

 
.:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:.
'*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*'
 

Owszem, abstynenci też są mile witani w naszym gronie - ale próby lansowania soku pomidorowego bez dodatku alkoholu wywołują zazwyczaj salwy śmiechu i pokładanie się pokotem nawet właścicielek słabych, kobiecych głów... :-))

 
.:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:.
'*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*'
 

 

Naszym znakiem firmowym jest kolejka 'wściekłego psa'... chociaż muszę przyznać, ze bardzo wesoło sie zrobiło, kiedy dwie kobiałki zrozumiały pod tym pojęciem coś, hmmm, innego... może nie całkiem wręcz przeciwnego - ale na pewno nie o to nam chodziło.... ;-))

 
.:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:..:!:.
'*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*''*|*'
 

I już na koniec krótkiej opowieści o niespodziewanym spotkaniu pewien motyw lekko diaboliczny... zagadka brzmi: czym owocuje nadmierne piffffkowanie tuż po godzinach pracy?... Odpowiedź: wydzielaniem światła i rzucaniem cienia... (BTW, ile jest osób na zdjęciu obok? :)

  
Generalnie impreza pomimo, iż zwołana na szybko i w składzie - powiedzmy - rotującym, jednak jak zawsze wesołym i dobranym w korcu maku, przyniosła nam tradycyjnie sporo wytchnienia od szarości dnia codziennego i niezłego ubawu - czego życząc wszystkim i sobie na przyszłość nieodmiennie dodam...

...a kto nie dojechał niech teraz żałuje :-))


Nieoficjalna strona P.R.Lodz | Strona główna


Opracowanie strony, opis, fotografie i  komentarze - Michał Frątczak 'Ender'


To jest mirror mojej strony na Polbox'ie.

Strona znajduje się na serwerze www.republika.pl
www.republika.pl