Spotkanie 30.IV.1999r. - Peron


Tytułem wstępu, czyli jak to się wszystko zaczęło

  Wszystko zaczęło się parę tygodni temu - gdy w umysłach paru maniaczek i maniaków czytania i pisania setek listów do bliżej nieznanych osób na mniej lub więcej nieistotne tematy - pojawił się zamysł spotkania się na żywo z innymi tego typu osobnikami.
  Zamysł ten był oczywiście dobrym pretekstem do rozpoczęcia pisania na ten temat kolejnych setek listów na grupę. Najpierw dyskusja toczyła się wokół zasadniczego problemu, a mianowicie czy w ogóle jest się sens spotykać i jeśli dojdzie się do wniosku że tak, to czy komuś będzie się chciało zorganizować takie spotkanie, a jeśli się zorganizuje to czy komuś będzie się chciało na to spotkanie przyjść. Teorie i koncepcje w tej materii były jak to zwykle na newsach skrajnie rozbieżne.
  W końcu jednak zebrała się mała grupa zwolenników teorii, że jest sens się spotykać i że może nawet ktoś na to spotkanie przyjdzie. Kolejne kilkaset listów dotyczyło sprawy gdzie i kiedy się spotkać, aż wreszcie Jacek Mikołajczyk rozstrzygnął sprawę rezerwując 20 miejsc w pubie "Raz na Wozie", oraz ustalając prawdopodobną listę chętnych.


Lista tych, którzy się deklarowali, że przyjdą:

  1. Marcela (V) - przyprowadziła nawet z sobą niezapowiedzianą Anię
  2. yahoo (V)
  3. Jacek Mikołajczyk (V) - rezerwator miejsc w pubie
  4. Michał Frątczak (V)
  5. Marcin Lejman (*)
  6. Jakub Milczarek (*)
  7. Albert Stec (*)
  8. Asia Jędrychowska (V)
  9. Zbyszek "prorok" Tuźnik (V)
  10. Krzysztof Świątkowski (*)
  11. Marcin Wieczorek (*) - "Największy malkontent grupy"
  12. Piotr "Lestat" Puchowski (V) - Ojciec założyciel grupy
  13. Marcin Paudyna
  14. Emik (V)
  15. Stanisław Wos
  16. Tomasz Gołębiowski "Dovi" (*)
  17. poli_merek (V) - Autor niniejszej strony
  18. Dorota Andrzejewska (*)
  19. Jarek Andrzejewski (V)
  20. Bogdan Chmielak (V)
  21. Aragon <*>
  22. Marcin Wilk "Wilczy" (V)
  23. Paweł Toczek "Pablo" (V)
  24. Grzegorz Grobelny
  25. Ya'ratsch
  26. Garfield
  27. e-gor (V)

Legenda do listy:

(V) - była (był) na spotkaniu, (*) - miał (miała) być na spotkaniu, ale nie przybyła (przybył) i niech sie bardzo wstydzi !


Akt I - pub "Raz na Wozie"

KLIKNIJ!   Spotkanie zaczęło się przy sporym stole stojącym w samym środku pubu. Początkowo atmosfera była dosyć sztywna, jak to zwykle bywa, kiedy ludzie spotykają się pierwszy raz ze sobą. Pub był dziwnie pusty jak na piątek wieczorem, ale wkrótce wyjaśniło się dlaczego. Gdy tylko atmosfera zaczęła stawać się luźniejsza, za sprawą kolejnych łyków piwa, w pubie pojawiła się kapela i zaczęła zagłuszać nasze nieśmiałe, pierwsze wymiany zdań, dźwiękami czegoś w rodzaju "Acid-jazzo-rocka", przypominającego trochę wczesną działalność "Kombi".
  Ponieważ nikt nie miał identyfikatorów, Wilczy wpadł na pomysł aby wykonać na kartce papieru schemat ilustrujący kto gdzie siedzi. Druga strona kartki posłużyła jako tymczasowy news-serwer (mała kopia tego "serwera" jest widoczna obok, duża pojawi się po kliknięciu na małą), na którym każdy mógł dopisać swojego "newsa". Serwer ten miał jednak ograniczoną pojemność i po jego zapełnieniu wszelkie kanały porozumiewania się zostały zablokowane, co zmotywowało nas do przeniesienia się gdzieś indziej. Wybór padł na pobliski pub "Wagon", gdzie impreza nabrała dopiero rozmachu

Akt II - pub "Peron"

KLIKNIJ !   Pub "Peron" okazał się znacznie przytulniejszy. Natężenie dźwięków umożliwiało wreszcie normalne rozmawianie. Po wypiciu średnio 2 dużych piw na osobę, oraz wymianie uwag o pogodzie i kelnerkach z pubu atmosfera rozluzniła się już zupełnie. Ktoś ponownie wpadł na pomysł, żeby sporządzić dla potomności schemat stołu i rozstawienie ludzi wokół niego.
  Zaczęło sie dzielenie na podgrupy "tematyczne". Pierwsza podgrupa skoncentrowała się na dyskusjach techniczno-fachowych; druga, na czele z Lestatem, Jarkiem Andrzejewskim i Aśką utworzyła kółko artystyczno-filozoficzne rozważające podstawowe kwestie egzystencjalne oraz ich wpływ na twórczość wybitnych artystów, zaś trzecia z Marcelą i Anią na czele skupiła się na przyjemniejszych stronach życia, co szybko zaowocowało ruszeniem w pląsy. W takiej mniej więcej atmosferze minął nam czas do godz. 23, kiedy to pierwsi goście zaczęli opuszczać imprezę.

Akt III - finał

  Grupa "Pląsaczy" zdecydowała, ze w Wagonie brakuje im zdecydowanie miejsca na rozwinięcie do końca swoich talentów i udała się do "Fabryki". (Relacja z tego co tam się działo będzie zamieszczona później)
  Grupie "techników-fachowców" skończyły się tematy, więc dołączyła do grupy "filozofów" po czym dyskusja "filozoficzna" toczyła się jeszcze dluugoo, dluuugooo, stając się coraz bardziej mętna wraz z wzrastającą ilością krążącego we krwi alkoholu.

A ja tam byłem, miód i wino piłem

Wasz dziejopisarz - Poli_merek


Powrót na stronę P.R.LODZ

Powrót na stronę główną


To jest mirror mojej strony na Polbox'ie.
Strona znajduje się na serwerze www.republika.pl
www.republika.pl